"Człowiek traci grunt pod nogami, kiedy traci ochotę do śmiechu." - Ken Kesey, Lot nad kukułczym gniazdem.
Powieść, która pozostawia po sobie przez dłuższy okres jakiś taki rodzaj buntu w człowieku, chęć wykrzyczenia: - "to nie w porządku".
Może ze względu na połączenie w trochę komediowym stylu trudnego tematu tak mocno działa na czytającego.
Ale do rzeczy: McMurphy - postać spod ciemnej gwiazdy - ma sprytny plan: zamiast kolejnej odsiadki będzie udawał zaburzenia i załatwi sobie odpoczynek w szpitalu psychiatrycznym. Plan wydaje się bez wad, nie przewidział jednak tego, że może tam trafić na Siostrę Ratched, która nie toleruje odstępstw od swoich zasad.
Uniwersalna opowieść o władzy, systemie i rewolucji - która zazwyczaj zaczyna się od jednej małej iskry (McMurphy), a ogień to potężny żywioł. Nie można nie wspomnieć o ekranizacji z 1975, która do dziś jest jednym z najlepiej ocenianych filmów.
Zobaczmy więc, czy ten bunt i emocje, które zostawia po sobie książka, znajdują odzwierciedlenie w opiniach czytelników na Lubimyczytac.pl:
Lekka i zabawna. Wciągająca i odrywającą. Smutna i realna. Prawdziwa do bólu, o tych co żyją w zdrowym świecie a jednak są chorzy...
Czujesz sie zdrowy! Czytaj! Czujesz chory? Tym bardziej czytaj!
Ocena: 8/10
To świetna książka. Absolutny klasyk, który jest ze mną od ponad ćwierćwiecza.
Anonimowy
Ocena: 10/10
Wspaniała...Dobrze pokazująca sposób traktowania ludzi inaczej funkcjonujących przez społeczeństwo..
B.
Ocena: 10/10